Osłona na nielubiany grzejnik

Kaloryfery są niezbędnymi elementami wyposażenia niemal każdego domu, choć do ozdób nie należą. Nie dość, że zajmują miejsce na ścianie i często utrudniają aranżację przestrzeni, to jeszcze swoim wyglądem nie cieszą oka. Nic w tym dziwnego, że coraz chętniej decydujemy się na zabudowanie grzejnika tak, aby nie rzucał się w oczy.

Nowe życie starego grzejnika

osłony grzejnikoweZabudowy kaloryferów możemy spotkać w wielu mieszkaniach. Kaloryfer, szczególnie ten żeliwny starego typu, nie jest atrakcyjny wizualnie, szpeci każdą przestrzeń. Szczęśliwy Ci, którzy posiadają w domu ogrzewanie podłogowe. Brak widocznych grzejników to dużo większe pole do popisu podczas projektowania przestrzeni. Jeśli jednak musimy „męczyć się” z wiszącymi na ścianach grzejnikami, warto rozważyć stworzenie ciekawej, atrakcyjnej i funkcjonalnej zarazem zabudowy. Osłony grzejnikowe możemy wykonać samodzielnie, zamówić na wymiar u fachowca lub też kupić gotowe w sklepie budowlanym. Pamiętajmy jednak, że taka zabudowa grzejnika nie może zbytnie ograniczać jego pracy. Każda osłona będzie w jakimś stopni zmniejszała wydajność kaloryfera, jednak jeśli będzie właściwie wykonana, będzie to jedynie niewielka zmiana, niemalże nieodczuwalna. Istotne jest zachowanie odpowiedniej cyrkulacji powietrza wokół grzejnika. Tylko wtedy ogrzewanie pomieszczenia nie będzie zakłócone. Pamiętajmy, że powietrze opływa grzejnik od dołu, a już ogrzane transmitowane jest do góry. Odpowiednia przestrzeń dla opływu powietrza konieczna jest także po obu jego stronach. Równie ważne są otwory wentylacyjne w panelu frontowym, dzięki którym będzie oddawana duża ilość ciepła.

Obudowa grzejnika najczęściej wykonywana jest z drewna. Choć nie jest to materiał najlepiej oddający ciepło (drewno jest izolatorem), drewniane osłony można tworzyć w przeróżnych formach i kształtach, dzięki temu bardzo łatwo dopasować zabudowę do pomieszczenia. W nowoczesnych wnętrzach natomiast idealnie sprawdzają się obudowy ze szkła mlecznego, które można ozdabiać zaprojektowanym przez siebie szlifem.